Kluczowym zagadnieniem dla bezpiecznego funkcjonowania spalarni odpadów komunalnych jest problem spalania odpadów PCV, czyli plastiku. To właśnie te odpady zawierają CHLOR, ściślej polichlorek winylu. Spalanie chloru jest odpowiedzialne za emisję groźnych dioksyn i furanów. Nie trzeba przypominać, że to one mają działanie rakotwórcze.

Dla zrozumienia sprawy należy się przyjrzeć sprawie odpadów komunalnych pod względem zawartości odpadów PCV. Odpady plastikowe można podzielić na DWIE GRUPY. Kryterium podziału to gęstość frakcji tworzyw. W skrócie, ta właśnie gęstość wpływa na zawartość chloru. Graniczna gęstość to 1190 kg na metr sześcienny. Intuicyjnie można je nazwać tworzywami sztucznymi „miękkimi” i „TWARDYMI”. Z tymi twardymi jest problem, bo one zawierają chlor. Tych na pewno nie powinno się spalać, a utylizować inaczej, poprzez gazowanie, albo pirolizę. To jednak kosztuje i sprowadza się do unieszkodliwienia związków chloru.

Tworzywa PCV – TWARDE, zawierające chlor – są najczęściej używane w budownictwie. To ponad 50% tworzyw twardych w postaci: rur, kształtek, profilów, folii, pojemniki. Około 10% tworzyw używa przemysł elektryczny. Opakowania to około 15%. Dobra konsumenckie to dalsze 10%.

Sprawę trzeba postawić jasno i prosto: jak separować tworzywa TWARDE z komunalnych odpadów zmieszanych? Kto je powinien separować?

Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że polskie gminy mają obowiązek segregacji i recyklingu na poziomie 55% odpadów do 2025 roku, 60% do 2030 roku i 65% do 2035 i wtedy także jest limit 10% odpadów, które mogą trafić na składowisko.

 

 

Plastików twardych jest około 30% w plastikowych odpadach ogółem. Segregowane w domach są głównie butelki PET, reszta nie jest separowana, a jest w odpadach zmieszanych. Jeżeli takie odpady trafią do spalarni i zostaną spalone, to one powodować będą szkodliwe zanieczyszczenia powietrza w dioksyny i furany.

Owszem, można ograniczać emisję poprzez spalanie w wysokich temperaturach, powyżej tysiąca stopni (1100). Trzeba zastosować wydajne filtry. Wtedy przedostaje się ich znacznie mniej, na tyle mniej, że utrzymuje się emisja w normach. Ale trzeba dbać o stabilność procesu. (Poświęcimy temu osobną publikację na podstawie danych z Holandii)

Należy także stwierdzić, że jeżeli w spalarni nie będą spalane plastiki TWARDE, to staje się ona w zasadzie bezpieczna środowiskowo. W tym miejscu trzeba dodać, że największymi źródłami emisji dioksyn i furanów jest spalanie śmieci w piecach domowych. Nowoczesne spalarnie, które wyeliminują spalanie TWARDYCH plastików, a ona zastąpiona zostanie bezpieczną utylizacją, nie powodują szkodliwej emisji.

Emisję dioksyn do atmosfery można kontrolować i radykalnie zmniejszyć. Pozostaje jeszcze jeden problem. Znaczna ilość tych związków przedostaje się do powstającego w spalaniu pyłu. To około 3% odpadów poprocesowych. One wymagają specjalnego składowania.

Inwestor budujący spalarnię odpadów powinien zagwarantować CAŁKOWITĄ kontrolę nad spalaniem odpadów plastikowych TWARDYCH, ich bezpieczną utylizację, a także składowanie szkodliwego pyłu. To warunek konieczny dla społecznej zgody dla budowy spalarni w Nowym Sączu. Pytanie, czy to warunek wystarczający?

A może należy powołać partnerstwo publiczno-prywatne NEWAG i miasta w kwestii organizacji recyklingu i separacji plastików TWARDYCH? Ale co będzie z odpadami importowanymi z innych gmin do spalarni Newag?

Ciekawe, co o inwestycji budowy spalarni odpadów w Nowym Sączu sądzą mieszkańcy? To wieloaspektowy problem i wszystkie kwestie powinny zostać wzięte pod uwagę. Mieszkańcy powinni się wypowiedzieć, a radni gminni uwzględnić ich głos przy podejmowaniu decyzji.

Platforma GŁOS OBYWATELSKI umożliwia partycypację mieszkańców w podejmowaniu ważnych decyzji w gminie. Tutaj można oddać swój głos w sprawie BUDOWY SPALARNI w Nowym Sączu.

 Publikacja opracowana przez ekspertów Instytutu Karpackiego na podstawie danych i badań dostępnych publicznie.

Share this...
Share on Facebook
Facebook
2
0