Sprawa uchodźców z Ukrainy stała się wiodącą w Polsce, a także w regionie powiatu nowosądeckiego. Jest wiele kwestii, które należy rozstrzygnąć. Chodzi o priorytety i kierunki działań podejmowane przez władze samorządowe, a także organizacje pozarządowe zajmujące się pomocą uchodźcom.

Sprawne i przemyślane działania na poziomie ogólnopolskim i lokalnym mogą uchronić kraj przez kryzysem humanitarnym. Z jednej strony jest potrzebna szybka pomoc związana z wyżywieniem i kwaterunkiem uchodźców. Z drugiej zaś strony należy już teraz zastanawiać się nad działaniami systemowymi w perspektywie miesiąca i półrocza.

Wraz z upływem czasu następować będzie proces relokacji uchodźców z dużych miast do mniejszych, a następnie do gmin wiejskich. Ten proces dotyczyć będzie wszystkich gmin naszego powiatu. Na razie nie napłynęła relatywnie duża ilość uchodźców do naszego powiatu i poszczególnych gmin, także tych wiejskich. Ilość uchodźców będzie się zwiększać, koniec wojny nie wydaje się bliski.

Rozstrzygnąć należy sprawy związane z: kwaterowaniem, pracą, edukacją dzieci. Władze centralne formułują swój pakiet wsparcia, także ten w koordynacji z samorządem, ale znaczącą rolę odgrywać będą lokalne władze i organizacje pomocowe, NGO.

Bardzo ważną sprawą jest kwaterowanie uchodźców. Na początku powinno być prowadzone we wszystkich możliwych kierunkach, czyli miejscach, które zabezpieczają dach nad głową i wyżywienie. Jednakże, kwaterowanie na salach gimnastycznych i innych dużych ośrodkach nie może trwać dłużej niż kilka tygodni.

Trzeba obrać właściwy i pragmatyczny kierunek. Tworzenie i budowanie dużych ośrodków jest jednym ze sposobów, ale drugim sposobem jest kwaterowanie w mieszkaniach prywatnych. Pierwszy sposób wydaje się efektywny i tańszy, ale ma wadę, bo nie prowadzi do możliwie szybkiego USAMODZIELNIENIA się uchodźców.

Kwaterowanie w wolnych mieszkaniach, domach wymaga większych nakładów, a także warunku podstawowego: istnienia takich lokali. Trzeba także podkreślić, że nieodpłatne przyjmowanie uchodźców do domów nie będzie trwać długo. To jest doraźne rozwiązanie. Trzeba zbudować konstruktywny mechanizm zarabiania na kwaterunku. 40 zł na osobę dziennie jest niestety kwotą zbyt małą.

Owszem, można inwestować w budowanie lokali kontenerowych. To wszystko pociąga za sobą koszty. Dofinansowanie z budżetu centralnego jest niewystarczające. Konieczne są środki gminne, ale one mają także swoje ograniczenia. Pomoc zagraniczna nie napływa na odpowiednio wysokim poziomie.

Co o tym myślą obywatele poszczególnych gmin powiatu nowosądeckiego? Ich opinia może być przydatna przy podejmowaniu decyzji przez władze samorządowe i NGO. Można zabrać głos w tej sprawie. Chodzi o wskazanie PRIORYTETU i kierunku działań.

Share this...
Share on Facebook
Facebook
1
0